Sporo zniszczeń po orkanie

Około 25 interwencji w samej tylko gminie Ścinawa. Strażacy z naszego regionu mieli ciężką noc, pracy było dużo, a o odpoczynku nie ma mowy, ponieważ usuwanie skutków orkanu Ksawery trwa nadal.

Najwięcej telefonów dotyczyło powalonych drzew i połamanych konarów, które blokowały drogi i posesje. Nie obyło się również bez poważniejszego zdarzenia, do godziny 1:00 w nocy strażacy ze ścinawskiej OSP zabezpieczali plandekami dach budynku mieszkalnego w Chełmku Wołowskim.

– Wichura zerwała około 100 m2 dachu – informuje Danuta Zarzycka odpowiedzialna za zarządzanie kryzysowe w ścinawskim magistracie. – Tematem zajął się już gminny ośrodek pomocy społecznej, który oferuje wsparcie poszkodowanym w postaci zasiłku celowego, sami mieszkańcy będą się starali również o odszkodowanie, albowiem na szczęście ich dobytek był ubezpieczony. Być może, w tym przypadku uda się też uzyskać wsparcie rządowe, burmistrz wystosował już odpowiednie zgłoszenie w tej sprawie do służb wojewody – dodaje Zarzycka.

Pomocy strażaków potrzebowali również mieszkańcy Sitna, Parszowic, Zaborowa, Dłużyc, Tymowej oraz Dziesławia. W samym mieście, oprócz powalonych drzew na błoniach i w parku, nie odnotowano poważniejszych zdarzeń.

Z powodu silnego wiatru wiele gospodarstw do dziś nie ma prądu. Z informacji uzyskanych od firmy Tauron S.A. wynika, że na godz. 16:00 wciąż kilkudziesięciu odbiorców w naszej gminie pozbawionych jest energii elektrycznej.

O skutkach nawałnicy w całym powiecie lubińskim można przeczytać na stronie lubin.pl.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *