Podziękowali za tegoroczne plony (FOTO)

Rolnicy, sadownicy oraz działkowcy wspólnie podziękowali za tegoroczne plony, zbiory i ukończenie żniw w zdrowiu. Dożynki gminno-powiatowe miały należytą oprawę, tradycyjnie poprzedziła je msza, po której uroczysty korowód przeszedł ulicami Ścinawy na błonie, gdzie odbyła się dalsza część imprezy.Na miejscu przedstawiono barwny obrzęd dożynkowy – Ceremoniał Chleba, wybrano najpiękniejsze wieńce, a przede wszystkim bawiono się w znakomitej atmosferze, podtrzymując tradycje przodków.

Starostami tegorocznego święta plonów byli: Aneta Pałac – gospodyni z Chełmka Wołowskiego i jednocześnie wieloletnia sołtysowa tej miejscowości, a także Józef Sowiecki – rolnik z Wielowsi, który również pełni funkcję sołtysa wsi. Aneta Pałac wspólnie z partnerem zarządza gospodarstwem o powierzchni 110 ha, zajmują się głównie uprawą zbóż, sołtysowa Chełmka pasjonuje się wędzarnictwem. Z kolei Józef Sowiecki posiada gospodarstwo rolne o powierzchni 108 ha, rolnictwo to rodzinna tradycja, bo parali się nim również rodzice i dziadkowie sołtysa Wielowsi. Na swoich polach uprawia głównie zboża, soję i rzepak.

– Wszystkim rolnikom i gospodarzom tej ziemi, wszystkim tym, których czas pracy wyznaczają wschody i zachody słońca, a jej rytm nadają pory roku, chciałem przede wszystkim bardzo serdecznie podziękować. Niech dziś wszelkie troski zostaną w domach, po trudach pracy przyszedł czas na wytchnienie i dobrą zabawę. Z problemami mierzyć się będziemy w niedalekiej przyszłości, ale należy i wypada podziękować za plony oraz owoce pracy, co dziś czynimy – mówił burmistrz Krystian Kosztyła.

Rolnikom i sadownikom za ciężką pracę dziękował również starosta lubiński Adam Myrda. – Zwłaszcza po tak ciężkim roku, suszy, bez deszczu, wody, trzeba podziękować rolnikom, sadownikom i ogrodnikom za ich plony. Tak jak w tej pięknej modlitwie „Chleba powszedniego daj nam dzisiaj (…)”. Rolnicy to właśnie spełniają. Mimo tak trudnego, ciężkiego roku, plony, jak się okazuje, nie są najgorsze i teraz tylko od rządzących zależy, jak je wykorzystają, jak wykorzystają tę ciężką pracę rolników – podkreślił szef powiatu.

Tradycja nakazuje wybór najpiękniejszego wieńca dożynkowego, dawniej nazywanego „plonem”, ponieważ powstaje z darów ziemi i przedstawia owoce pracy rąk ludzkich. Do rywalizacji zgłosiło się 10 sołectw z gminy Ścinawa: Buszkowice, Chełmek Wołowski, Dłużyce, Dziesław, Parszowice, Przychowa, Ręszów, Sitno, Wielowieś, Zaborów, a także Miroszowice z gminy Lubin. W gminnym konkursie zwyciężył wieniec przygotowany przez Buszkowice, przed Ręszowem i Dziesławiem. Z kolei w kategorii na szczeblu powiatowym wygrały Miroszowice i właśnie ich „plon” reprezentował będzie powiat lubiński na dożynkach wojewódzkich (na kolejnych miejsca uplasowały się Dziesław i Buszkowice).

Sołectwa zaprezentowały również stoiska, na których królowały swojskie jadło i napitki. Można było więc skosztować tradycyjnych przysmaków, których receptury przekazywane są z pokolenia na pokolenie wśród mieszkańców gminy Ścinawa. Jak się okazało, na tym kulinarne atrakcje się nie skończyły, ponieważ Sylwia Biały, finalistka programu Hell’s Kitchen Polska, szefowa kuchni w restauracji „Piekielna Kura”, zorganizowała warsztaty, na których podzieliła się swoimi przepisami na risotto i chłodnik.

O specjalny prezent z okazji dożynek dla ścinawskiego samorządu postarała się natomiast wiceprzewodnicząca Rady Powiatu Lubińskiego Dominika Chomont-Parzyńska, mieszkanka Ścinawy, która z własnych środków ufundowała defibrylator. Decyzją szefa gminy urządzenie ratujące życie zostanie zamontowane w Centrum Turystyki i Kultury w Ścinawie. Na miejscu odbywają się liczne zajęcia i imprezy, prowadzony jest również Uniwersytet Trzeciego Wieku, więc przekazanie prezentu było jak najbardziej zasadne.

Na scenie zaprezentowali się charyzmatyczni wykonawcy: Power Play, Szula, 2 plus 1, CoctailBoys, którzy porwali zgromadzonych gości do zabawy. A tańce w Ścinawie trwały do późnej noc.