Flisacy już płyną (FOTO)

Wczoraj wcześnie rano wystartował jubileuszowi XXV Flis Odrzański. Ekspedycja wodniacka wyruszyła ze Ścinawy. Wcześniej przez kilka dni w kanale portowym, pod kierownictwem retamana Mieczysława Łabęckiego, budowano trawę. Zanim jednak flisacy odbili od brzegu, odśpiewali pieśń: „Kiedy ranne wstają zorze”, ponieważ powodzenie spływu i bezpieczeństwo jego uczestników uzależnione są od żywiołów. Grupę oficjalnie pożegnał burmistrz Ścinawy Krystian Kosztyła.

Chwilę przed 7:00 zrzucono trapy, wcześniej komodor flisu, jego główny inicjator Arkadiusz Drulis wygłosił krótką mowę. Wyraził głęboką radość, że udało się zorganizować jubileuszowy spływ, podziękował władzom Ścinawy za serdeczne przyjęcie i gościnę oraz wszystkim zaangażowanym w przedsięwzięcie za ich wsparcie. Sam tylko żałował, że ze względów logistycznych trasę pokonywał będzie samochodem, między innymi sprawdza z lądu stan rzeki oraz zaopatruje flisaków w prowiant. Arkadiusz Drulis przewodzi Polskiemu Cechowi Flisaków, Szkutników i Sterników, który jest głównym organizatorem tegorocznej ekspedycji wodniackiej.

Pierwszy dzień nie przyniósł większych problemów, co więcej flisacy płynęli w doskonałych warunkach pogodowych, praktycznie nie wiał wiatr, a jeśli nawet momentami się zrywał, to tylko o korzystnym kierunku. Przed godziną 11. wodniacy dopłynęli do przystani w Chobieni, po krótkim postoju wyruszyli w kolejny etap podróży. Po 16:00 tratwa i towarzyszące jej jednostki zaczęły przybijać do przystani w Leszkowicach (gmina Pęcław). Pierwszą noc uczestnicy flisu spędzili na wodzie.
Dziś grupa pokona 27 kilometrów i dotrze do Głogowa, gdzie odpocznie przed dalszą podróżą, która swój finał tradycyjnie znajdzie w Szczecinie. Życzymy powodzenia i bezpiecznej podróży!

Zdjęcie tytułowe: Dariusz Podgórniak